Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Psq Kara
Redaktor Humorwszedzie
Dołączył: 18 Lis 2007
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Wrocławia
|
Wysłany: Sob 12:49, 24 Lis 2007 Temat postu: Śmieszne opowiadania |
|
|
Tu będe pisała śmieszne opowiadania...
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Psq Kara
Redaktor Humorwszedzie
Dołączył: 18 Lis 2007
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Wrocławia
|
Wysłany: Sob 12:50, 24 Lis 2007 Temat postu: |
|
|
Pierwsze opowiadanie
Recenzja z Harrego Pottera:
Harry Potter – postać nie tak całkiem fikcyjna jak powiedzmy Kubuś Puchatek ale również nie mniej fikcyjna niż inteligencja Leppera. Stworzona została przez J.K.Rowling. Bohater narodowy Dziwnych Ludzi w Spiczastych Kapeluszach z Peleryną i obłędem w Oczach (zwanych również czarodziejkami W.I.T.C.H.). Uczeń szkoły magii Hogłupart.
Zagorzały wróg Sam nie wiesz kogo ale ja wiem i nie powiem bo nie, zwanego również jako Dr. Valująca Galaretka.
Konflikt pomiędzy Harrym Potterem i Dr. Valująca Galaretka polegał na tym że pokłucili się kto pierwszy okradnie lumpex.
Owego dnia, wściekły Dr. Valująca Galaretka wyrył mu na czole, przy pomocy rozbitej butelki po wódce, dziwną bliznę na czole w kształcie połówki kieliszka. Przez ten dziwny zbieg okoliczności Harry po dziś dzień nie znalazł towarzyszki życia. Nigdy nie zaznał również spokoju, jak i spełnienia w życiu. Zginął po nieudanej próbie samobójczej.
Kiedy wstawał z drogi, na którą skoczył z 30 piętra, potrącił go samochód ciężarowy przewożący kiszoną kapustę .
Obecnie Harry Potter jest uważany za patrona rozbitych butelek po wódce, oraz wszystkich, którzy odważyli się skosztować kisielu od Dr. Valująca Galaretka.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
As602
Administrator
Dołączył: 14 Lis 2007
Posty: 38
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Wa-wa
|
Wysłany: Sob 12:56, 24 Lis 2007 Temat postu: |
|
|
Hehehehehe. Zaczepiste
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Psq Kara
Redaktor Humorwszedzie
Dołączył: 18 Lis 2007
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Wrocławia
|
Wysłany: Sob 12:59, 24 Lis 2007 Temat postu: |
|
|
Wieem Nastepne opko za tydzień :]
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Psq Kara
Redaktor Humorwszedzie
Dołączył: 18 Lis 2007
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Wrocławia
|
Wysłany: Czw 19:13, 29 Lis 2007 Temat postu: |
|
|
Moje opowiadanie nowe
,,Cała prawda o Kubusiu Puchatku''
Kubuś Puchatek mieszka w lesie.., pod mostem...e...znaczy...w luksusowym apartamencie z widokiem na rzekę...
Walczy z nadwagą, ale mimo o wciąż obżera się miodem firmy ,,Pszczoły S.A i spółka ZOO”
Jego starzy się wyprowadzili z lasu bo nie mieli cierpliwości mieszkać z taką pierdołą jak Kubuś.
Mimo swojego niepowodzenia w życiu , a także w życiu towarzyskim, Puchatek zakumplował się z Krzysiem-Rozprówaczem ,zwanym również po prosty, Krzysiem.
Kubuś uwielbia słuchać Dody...Nie dawno widzieliśmy go, ubranego w miniówkę :O
Często nasz bohater kupuje środki na przeczyszczenie w sklepie zwanym Biedsronką.
W młodości uwielbiał grać w ,,2 ognie’’ . Ten sport dodawał mu Adrenaliny...szczególnie kiedy dostał piłką po pysku.
Obecnie Kubuś Puchatek jest uważany za Ofiarę Losu podobną do Alicji z Krainy Delicji, a także za wielkiego fana tele-pizzy.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
As602
Administrator
Dołączył: 14 Lis 2007
Posty: 38
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Wa-wa
|
Wysłany: Czw 19:51, 29 Lis 2007 Temat postu: |
|
|
To jest takie sobie. Lepszy był Hary, ale to też mi się podoba
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Psq Kara
Redaktor Humorwszedzie
Dołączył: 18 Lis 2007
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Wrocławia
|
Wysłany: Czw 12:46, 13 Gru 2007 Temat postu: |
|
|
No heeej
Dawno nie pisałam opowiadań.... ale to sie zmieni
Nowe opko....a właściwie cały moich nowych cykl opek opowiadał będze o 4 bohaterów - Karze(znaczy mnie), Ashley, Jacku i Shamanie
Opka będą fajne nie ukrywam
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Psq Kara
Redaktor Humorwszedzie
Dołączył: 18 Lis 2007
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Wrocławia
|
Wysłany: Czw 13:03, 13 Gru 2007 Temat postu: |
|
|
Nowe opeczko z tego cyklu co o nim mówiłam we wcześniejszym poście...
,,ANKIETA...LUB TEŻ DZIKI SMIECH''
Był upalny lipcowy dzień...za cholerę się nie chciało wyjść z domu....
Ashly siedziała ze mną na kanapie i próbowała pomalować sobie paznokcie...
- Gdzie Jack? – zapytała po chwili
- Robi jakieś zadanie do budy – odpowiedziałam po chwili
- Ale są wakacje
- A to już nie wiem...
Po chwili do salon wpadł Jack...przez okno....
- Ja pierniczę! Zniszczyłeś mi szybę!!!! – krzyknęłam
- To sobie skleisz te kawałki szkła , Kropelką – odpowiedział chłopak
- O__O Co się stało że nas tak nachodzisz? – zapytała Ashly
- No...robiłem ankietę w niektórych kontynentach i krajach....i....
- Jaka to ankieta? – zapytałam
Jack wręczył mi kartkę z napisem:,, PROSZĘ ODPOWIEDZIEĆ SZCZERZE, JAK PANI (PANA) ZDANIEM NALEŻY ROZWIĄZAĆ PROBLEM NIEDOSTATKU ŻYWNOŚCI W WIELU KRAJACH NA SWIECIE.”
-To była kompletna klapa!- krzyknął
-bo:
-W Afryce nikt nie wiedział co to jest żywność
-W Niemczech nikt nie wiedział co to jest szczerze
-W Europie Zachodniej nikt nie wiedział co to jest niedostatek
-W Chinach nikt nie wiedział co to jest własne zdanie
-Na Bliskim Wschodzie nikt nie wiedział co to jest rozwiązanie problemu
-W Ameryce Południowej nikt nie wiedział co to znaczy proszę
-W Ameryce Północnej nikt nie wiedział, że są jeszcze inne kraje
-W Europie Wschodniej mówili, że odpowiedzą jak się z nimi napije. A kiedy wypiłem dostałem w pysk, bo wyglądałem na Niemca – kontynuował Jacky
Po chwili wybuchłyśmy dzikim śmiechem...
- Ja pierdacze! – krzyknęła Ashly
- wiesz co Jack, zostaw tą ankietę i idź lepiej do domu bo jeszcze przez to myślenie się przemęczysz....HAHAHA- powiedziałam, ale przy końcówce zdania znowu ryknęłam śmiechem....
Kiedy Jack wyszedł zaczęłyśmy się tarzać ze śmiechu
- Kurna, to nudne tak się śmieć...- powiedziała Ashly
- No....Ale musisz przyznać, Jacky jest bystry jak woda w klozecie....- powiedziałam
- Tia.......
Nie muszę wam mówić co było potem??? Nasze HAHAHAHAHAHAHAHAHA HAHHAHHAHAAHAHAHAAHAHAHAHAHAHAHAHAHHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA, było słychać na całe CitySwell
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Psq Kara
Redaktor Humorwszedzie
Dołączył: 18 Lis 2007
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Wrocławia
|
Wysłany: Pią 18:41, 21 Gru 2007 Temat postu: |
|
|
Nowe opko
specjalnie na święta!!!!
Ośrodek Miesiąca:
Ośrodek w Kurdestanie, miejscowości w Łajnowie ,oferuje wam brudne śmierdzące pokoje, bez okien i klamek (możliwość otwierania od zewnątrz), bez łazienek(ale jest dół ,,sanitarny’’ na zewnątrz) , pokoje mają drewniane ściany, stół i łóżko...lekko zniszczone, przez Apokalipsę spowodowaną przez termity , w ubiegłym miesiącu....
Nie posiadamy telewizorów plazmowych, ani wysokiego sprzętu AGD
Nasz Ośrodek znajduje się daleko od morza, gór, i jeziora, dzięki czemu nie będą musieli sobie państwo zawracać głowy takimi bzdetami jak podziwianie krajobrazu. 15 km od najbliższego sklepu.
Nie miła obsługa zapewni państwu pobudkę o 4 nad ranem
Organizujemy wspaniałe wycieczki długodystansowe (z przedpokoju do piwnicy i z powrotem) Możliwość zakupienia pamiątek (Odłamki bomb nuklearnych, spadniętych na nasz ośrodek tydzień temu)
Nie dajemy prowiantu na drogę powrotną, oraz nie oferujemy innego pożywienia oprócz zdechłych szczurów w piwnicy, upieczonych na ognisku)
Przystępne ceny: za pokój 1-osobowy 2000$ (brutto) 2-osobowy 4000$ (brutto)
3-osobowy 6000$ (brutto) od 4 i więcej osób ceny do negocjowania.
Możliwość zabrania ze sobą zwierzaka ,(chętnie przyrządzimy go przy wspólnym ognisku)
Zapraszamy serdecznie
Gospodarstwo (nie) agroturystyczne "AleBuda"
Kurdestan, Łajnowo
Ul. Starego pryka 13
Nr tel. (dokładnie budki telefonicznej 10km od domu) OOOOOOOOO1
|
|
Powrót do góry |
|
 |
As602
Administrator
Dołączył: 14 Lis 2007
Posty: 38
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Wa-wa
|
Wysłany: Sob 20:36, 22 Gru 2007 Temat postu: |
|
|
Wyczepiste! Już jest na blogu! Szkoda że na forum nikogo nie ma Bądź na GG a omówimy strategie reklamy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
marioziom
Moderator
Dołączył: 19 Lis 2007
Posty: 2
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 12:46, 30 Gru 2007 Temat postu: |
|
|
nawet fajne xD
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Psq Kara
Redaktor Humorwszedzie
Dołączył: 18 Lis 2007
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Wrocławia
|
Wysłany: Nie 18:57, 30 Gru 2007 Temat postu: |
|
|
Nawet? xD Nowe opko! Syyylweeestrrooowe....
Z pamiętnika urzędnika:
Ja pienicze...mam tak opornego kaca jak bym normalnie zagłosował na PiS...albo jak by moja teściowa oświadczyła że zamieszka u nas na jakiś czas...
A więc tak...tego sylwestra bawiłem się zaje...Ekchm...bardzo fajnie...
Chata wolna, żona poszła się spotkać ze swoimi przyjaciółkami...prawdopodobnie będą plotkować, bo nic innego nie umieją robić...
Kiedy ma się wolną chatę, trzeba pozapraszać wszystkich, znanych ci przedstawicieli świata męszczyzn...tzn. swoich przyjaciół... Baby wstępu nie mają!
To tak też zrobiłem... kiedy już przyszli wszyscy ziomkowie, zabraliśmy się do wypicia 12 flaszek ,,Pana Tadeusza’’
Kiedy tak piliśmy...ktoś zapukał do drzwi...Otworzyłem je lekko...(no, mało powiedziane) pijany...
Okazało się że w drzwiach stał mój kuzyn ze wsi, także pijany, z 6 flaszkami wódki...to znaczy, TYLKO z 6, bo resztę już wypił...
Zaprosiłem go grzecznie do domu...Ale była zabawa
Ok. 23.30, do domu wpadła żona, narobiła afery, powypraszała wszystkich kolegów (o ile rzucanie w nich butelkami po ,,Panu Tadeuszu’’ można nazwać wyproszeniem z domu)
Kiedy zobaczyła mojego kuzyna, zaczęła się drzeć, że mam się pozbyć tego bosonogiego pijaka...
Zrobiłem co kazała... nie wolno się sprzeciwiać babom, bo skończysz na ulicy...
Do północy wytrzymałem sam...były zaje....Ekchm...bardzo fajne fajerwerki i mnóstwo serpentyn...
Ok...Zaliczyłem sylwestra...ale o ile zakład że za rok to się i tak jeszcze raz zdarzy? No właśnieeee...
Pozdrowienia, wasz Miecio Żul
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Psq Kara
Redaktor Humorwszedzie
Dołączył: 18 Lis 2007
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Wrocławia
|
Wysłany: Śro 20:00, 02 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Nowe opko Spodoba sie wam ... chyba xD
E....
Początek programu zaczniemy od kawału: Jaki jest szczyt szczytów? – Kupa na Mont Everest!
A teraz zaczynamy!
Witamy w programie ,,Co kryje się w chałupie sławnych osób?!”
Nadajemy z domku Bolka i Lolka! Ekchm...
Jest sobotnia noc! Chłopcy wyszedł na zakupy...więc...rozejżymy się w ich ,,posiadłości’’
- ....Mieciu! Wołaj ekipę!!!!.....WBIJAMY....!!!!!!
Co najpierw chcecie zobaczyć w domu kreskówkowych bohaterów?
Może zobaczymy czym się odżywiają?
Looknijmy do lodówki.....MATKO BOSKA!!!!!
Oni żywią się krewetkami...!
......PYK! *prowadząca otwiera słoik z daniami morza*
- ....no już...uciekajcie malutkie....Eee...na czym skończyliśmy???
Aha....teraz zobaczymy ubrania naszych ,,przyjaciół’’....Niech tylko otworzę szafę...
O! Jest kłódka! Nie mam kluczy...Bolek i Lolek to dopiero mają zabezpieczenia...heh...ale my sobie poradzimy ze wszystkim!
- .....ROMUŚ!.....TAK TY! DAWAJ TU ŁOM!!!!....AŁ! NIE WE MNIE!...!!!
Otworzyliśmy już szafę...ała...o...co oni tam mają...hmm...ciekawe...po co Chłopcą czerwone sukienki??? Heh....może to tylko te zainteresowanie modą...
A zajrzyjmy do szufladki z bielizną....AAAAAAAA!!!!!
PROSZĘ ZASŁONIĆ SWOIM DZIECIĄ OCZY!!!! To co tu zamrozi wam krew w żyłach....TO BOKSERKI W KACZUSZKI!!!!!! (Przynajmniej widać że to patrioci...) A...słabo mi...ale dobra...ruszmy dalej....Jest kaseta jakaś Video....
Włączmy ją... o_O
- ŁAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! MIECIU! ZBIERAJ SPRZĘT!!!!! WYNOSIMY SIĘ Z TĄD!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
....I na tym kończymy nasz program...Do widzenia wszystkim! I nie dajcie się wściekliźnie!!! Żartowałam....hihi....
Program - ,,Co kryje się w chałupie sławnych osób”
Prowadząca – Psq Kara
Szef ekipy telewizyjnej – Mieciu
Pan konserwator – Romuś
Sponsorzy - No....e....y....Pan prezydent i pan premier z chęcią za nas zapłacą.... xD
Odwiedzony dom – mieszkanie Bolka i Lolka
Inni – Krewetki (biedactwa! Mogły być zjedzone!
|
|
Powrót do góry |
|
 |
As602
Administrator
Dołączył: 14 Lis 2007
Posty: 38
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Wa-wa
|
Wysłany: Czw 14:11, 03 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Eee... Znasz moją opinie...
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Psq Kara
Redaktor Humorwszedzie
Dołączył: 18 Lis 2007
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Wrocławia
|
Wysłany: Pią 20:29, 04 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Y_Y ... Nie czekajcie, opek więcej nie będzie ;/ Szefowi sie nie podoba :/
|
|
Powrót do góry |
|
 |
aaa4
Nowicjusz
Dołączył: 01 Sie 2018
Posty: 4
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 13:10, 14 Sie 2018 Temat postu: |
|
|
ierpliwość
tym że
po prostu ich nie wyrzucił. Nie zrobił tego tylko wzgląd na Alex. I oczywiście nie oczekiwał
takich emocji u siebie w stosunku do nich. Mógł czuć
ich pragnienia, czytać
ich myśli…
Łowca doszedł do wniosku, że powinni być
poza polem jego widzenia, zanim mogliby zrobić
coś, co miałoby okropne skutki.
Coś
musnęło jego świadomość, lekko niczym skrzydła motyla. Aidan? Wystraszony
przeniósł wzrok na Alex. Nachmurzona patrzyła na niego. Przestań
być
takim chamski w
stosunku do Thomasa.
Radość
podniosła się
wewnątrz niego. Sama splotła swojąświadomość
z jego, jak życiowa
partnerka. Uśmiechnął się, zupełnie nie żałując swego zachowania. Puść
jego rękę
Jesteś
jak nierozumne dziecko, nie trzymam go za ręce.
Nie pozwalaj mu całować
siebie.
Nie powinien był mnie całować. Uspokój się, Aidan. Teraz.
Podniósł rękę
i pył znikł. Zawstydzony Thomas odwrócił się
od Alex, zastawiając się
co się
stało. Nigdy tak nie kichał. Dlaczego to stało się
akurat teraz? To było proste, albo
winny był Dom, albo te bursztynowe oczy?
Alex zignorowała to, oślepiając swoimi upojnymi ustami
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|